Trwa ładowanie proszę czekać ...

BOERBOEL

4 listopada 2016

Ukazuje się, ze Boerboel do niedawna był zupełnie nieznany na terenie Europy. Bowiem kraj pochodzenia to Republika Południowej Afryki. Wskazuje się, że jest on mocno zbudowany, silny, a zarazem zręczny oraz odważny pies, który był jednocześnie używany głównie do stróżowania, ochrony domostw, jak i również zwłaszcza przed drapieżnikami. Przedstawia się, że odpowiednie wychowanie znacznie poszerza owy zakres przeznaczenia, który również w kategorii doskonałego towarzysza, jak i miłego domownika. Zatem rasa nie jest jeszcze uznana przez ,,FCI”. Jednak można również psy pokazywać na wystawach. Jednak to dobry prognostyk, jak w każdym przypadku niejako naturalnego pojawiania się psów o utrwalonym genotypie, gdzie historia ich pochodzenia opiera się w pewnym stopniu na domniemaniu.

   Jednak wskazane jest prześledzenie wędrówki ludzi, którzy jednocześnie posiadali i hodowali omawiany typ tegoż psa. To właśnie Boerboel nazywany jest również buldogiem Burów. Co za tym idzie można więc doszukiwać się ,,europejskich korzeni tego psa”. W siedemnastym i osiemnastym wieku, emigranci z Europy wraz z psami osiedlali się na terenie Afryki Południowej. To Burowie potomkowie głównie holenderskich, a jednocześnie flamandzkich oraz fryzyjskich wyznawców Kalwina, jak i również niemieckich luteran czy francuskich hugenotów. Wskazuje się również, że trudno dziś stwierdzić na ile przedstawiana rasa psów jest mieszanką czworonożnych przybyszów z Europy z ,,miejscowymi psami”. Co za tym również idzie w owych sytuacjach wędrówki ogromnych grup ludzi, czy osiedlaniu się na nowych terenach, jak i również pies pełnił rolę użytkową. Przedstawia się również, że silnie rozwinięty instynkt terytorialny powoduje zatem skuteczną ochronę posesji przed licznymi intruzami. Omawiane psy nie są jednak hałaśliwe, ani w żaden sposób agresywne, w sensie tak zwanego „teatralnego" manifestowania wściekłości. Ukazuje się, ze ważnym warunkiem osiągnięcia tych rezultatów w układaniu, a jednocześnie szkoleniu omawianego psa jest jednak nawiązanie porozumienia czy kontaktu. Co za tym idzie wszelkie próby podporządkowania metodami „kapralskimi", bowiem siłowymi nie prowadzą do dobrego.